czwartek, 9 sierpnia 2012

O mojej starej przyjaciółce Depresji


Napośród oceanu
Wznosi się dym
Gdy czarna mgła
Wtacza się w serce me
Niszczy radość
i torturuje mnie

Jakichkolwiek
szkód nie czyni
w obliczu mego świetle
Jednak czyni w mym umyśle
Odtwarza agresję
Złość
Nienawiść
Zazdrość i zawiść

Jako wędrowiec
Jako łazęga
Tułacze się po świecie
O niebie czarnym
I chmurach szarych
I wodzie krwi i łez przelanych...

A naprawdę
To siedzę
Smutny
Zapatrzony
Do agresji skory
I ponurych myśli
W rytm ponurych pieśni
W Czerni zagłębiony...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz