sobota, 22 września 2012

Ocean

Brniesz zimą
Przez lodu kraj
Bo nie ma dla Ciebie miejsca
W krainie światła

Spotykasz mnie na swej drodze
A ja wyznaczam Ci cel
Tym celem jest nieprzenikniona głębia
Wodnistej toni

Zaśnijmy tu i teraz
Spadając w mrok
Możesz dużo przeoczyć
Ale niczego nie stracisz
Nie
Zostaniesz tu z nami

Bądź łaskaw umrzeć tu z nami wędrowcu
Odpocznij na wieki
My również odpoczniemy
Będziemy umierać wieczności
Spadając w ciemną toń
Oceanu...

Wypaczenie

Wtargnęliśmy
Między dwie osobliwości

Gdy przeszliśmy co mroczne
Stało się to co światłe

Starliśmy się
Z tym co zmienia
Nasze otoczenia

Co powoduje nie w czas
Przenikanie dwóch światów

W krainie światła spotkaliśmy ludzi
W krainie mroku spotkaliśmy demony

Nie mogliśmy zrozumieć tej
filozofii i czasoprzestrzeni

Zamknęło nas w naszym wypaczeniu
Na cierpień lata...  

Mrok

W Mroku powstaje
nasza święta armia
Nasze siły zjednoczone
By odeprzeć zakusy tych
Co zbyt głupi są by
Nasze ideały pojąć
Wolą być głupimi
Bezmyślnymi
Tak im lepiej

Niech żyje serce tych
Co śmierci wychodzą naprzeciw
Niech duma rozpiera rodzicieli
tych co nam przewodzą
Bohaterów
Którzy zawsze są z nami i ratują nasz świat

Giń gnido która trujesz nasz świat
Bądź deptany przez każdego
Kto Cie rozpozna
Niech umrze każdy twój wyznawca
Każdy twój lord
Każdy twój hrabia
Każdy twój generał
Niech wali się świat
Niech złamie się potęga tych
Co kłamią nam w oczy żywe...

Wypaczenie Oceanu Mroku

Brniesz zimą
Przez lodu kraj
Bo nie ma dla Ciebie miejsca
W krainie światła

W krainie światła spotkaliśmy ludzi
W krainie mroku spotkaliśmy demony

Nie mogliśmy zrozumieć tej
filozofii i czasoprzestrzeni

Niech żyje serce tych
Co śmierci wychodzą naprzeciw
Niech duma rozpiera rodzicieli
tych co nam przewodzą
Bohaterów
Którzy zawsze są z nami i ratują nasz świat

Wtargnęliśmy
Między dwie osobliwości

Zamknęło nas w naszym wypaczeniu
Na cierpień lata

Starliśmy się
Z tym co zmienia
Nasze otoczenia
Co powoduje nie w czas
Przenikanie dwóch światów

Spotykasz mnie na swej drodze
A ja wyznaczam Ci cel
Tym celem jest nieprzenikniona głębia
Wodnistej toni

Giń gnido która trujesz nasz świat
Bądź deptany przez każdego
Kto Cie rozpozna

Niech umrze każdy twój wyznawca
Każdy twój lord
Każdy twój hrabia
Każdy twój generał
Niech wali się świat
Niech złamie się potęga tych
Co kłamią nam w oczy żywe

Zaśnijmy tu i teraz
Spadając w mrok
Możesz dużo przeoczyć
Ale niczego nie stracisz
Nie
Zostaniesz tu z nami

Gdy przeszliśmy co mroczne
Stało się to co światłe

W Mroku powstaje
nasza święta armia
Nasze siły zjednoczone
By odeprzeć zakusy tych
Co zbyt głupi są by
Nasze ideały pojąć
Wolą być głupimi
Bezmyślnymi
Tak im lepiej

Bądź łaskaw umrzeć tu z nami wędrowcu
Odpocznij na wieki
My również odpoczniemy
Będziemy umierać wieczności
Spadając w ciemną toń
Oceanu Mroku...