Brniesz
zimą
Przez
lodu kraj
Bo
nie ma dla Ciebie miejsca
W
krainie światła
Spotykasz
mnie na swej drodze
A
ja wyznaczam Ci cel
Tym
celem jest nieprzenikniona głębia
Wodnistej
toni
Zaśnijmy
tu i teraz
Spadając
w mrok
Możesz
dużo przeoczyć
Ale
niczego nie stracisz
Nie
Zostaniesz
tu z nami
Bądź
łaskaw umrzeć tu z nami wędrowcu
Odpocznij
na wieki
My
również odpoczniemy
Będziemy
umierać wieczności
Spadając
w ciemną toń
Oceanu...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz