niedziela, 25 marca 2012

Samotność między wierszami

Suche tereny pustyni

Anarchia w państwach

Morza wzburzone

Otaczają czarne lądy

Trauma boli bardziej

Noc jest straszna i gwieździsta

Organy znów same Beethovena grają

Ściany runą pod naporem

Ćmy umrą pod potworem

poniedziałek, 5 marca 2012

Gdzie Ty, tam nie ja...

Tu są ludzie
Tam są ludzie

Tu są ludzie
Tam są zwierzęta

Tu są ludzie
Tam jest bydło

Tu są ludzie
Tam jest bagno

Tu żyjesz
Tam umieram

Tu płaczesz
Tu się nie gniewam

Tu cię boli
Tam mnie boli

Tu umierasz
Tam dawno już mnie nie ma

Tu jesteś człowiekiem
Tam jestem ścierwem

Tu są ludzie
Tam ich nie ma

Tu Ty
Tam ja

Tu twoje życie
Tam twoja obojętność

Tu Ciebie bolało
Tam mnie bolało

Tu źle się działo
Tam sobie siedziałaś

Tam ja, tylko człowiek
Tu Ty, aż nadto człowiek...

niedziela, 26 lutego 2012

Oda do Marzyciela (wiersz z serii "Ody")

Marzycielu mój kochany!
Powiedz mi dlaczego
widzisz te dwie ściany?

Dlaczego ta podłoga?
Dlaczego ta stonoga?
Dlaczego ten raj?
Dlaczego ten gaj?
Dlaczego ten druk?
Dlaczego ten kruk?
Dlaczego ten strzał?
Dlaczego ten trał?

Powiedz mi proszę
Marzycielu mój
Czy życie to rój?
Czy życie to dach?
Czy życie to krach?

O Marzycielu mój!
Powiedz mi życia sens!
Powiedz jak to jest
Cel życia mieć!
Gdzie zajdę?
Czy zginę?
Czy warto tak się mieć?

Ale...ty nie umiesz...?
Cóż...
Tak to z Tobą już jest...  

wtorek, 14 lutego 2012

Życie

Zielone jak przestrzeń
Czarne jak wrona
Różowe jak pąki
Czarne jak piekła wrota
Życie nasze jest...

Szerokie jak morze
Wąskie jak tęcza
Szerokie jak zorze
Wąskie jak u węża
Nasze życie jest...

Światłe jak mrok
Jasne jak dym
Żywe jak trup
Prawdziwe jak cud

Mroczne
Ciemne
Ciche
Takie już jest
Nasze smutne
Życie...

piątek, 27 stycznia 2012

Ludzie

Tak samotni
Tak bezdomni
Tak bezduszni
Tak okrutni
Tak bezmyślni
Tak zazdrośni
Tak smutni
Tak wyrzutni
Tak rozpustni
Tak zdradliwi
Tak fałszywi
Tak wrażliwi
Tak naiwni
Tak pomocni
Tak dumni
Tak zabawni
Tak bezkarni
Tak...czarni...

środa, 25 stycznia 2012

Oda do muzyki (wiersz z serii "Ody")

O muzyko!

Ty nam tchnienie dajesz
Ty nas radujesz
Ty nas nie ganisz
Ty nam trwasz
Ty nas nie zranisz

O muzyko!
Wielu Cię wielbiło
Wielu Cię tworzyło
Dla wielu jesteś bogiem
Dla mnie jesteś życiem

Gdyśmy wątpili
Ty byłaś by nam czas umilić
Gdyśmy płakali
Ty smutek trzymałaś z dali

Trwaj nam trwaj!
Bądź tutaj i graj!
Niech brzmi dobre imię twe!
Niech jak krew sączy się śpiew!
Niech nuty nam dźwięczą po życia krach!
Niech imię twe pamięta każdy następny klan...

Dedykuję ten wiersz Sz. P. Władysławowi L., dzięki którego, wspaniałej na pianinie grze, spontanicznie powstał ten wiersz

niedziela, 15 stycznia 2012

Rzeka Bólu

Płynę rzeką bólu
Płynę łodzią strachu
Płynę z wiosłem niepewności
Płynę w nieznane odległości

Włóczę się zniszczony
Kręcę się znużony
Podążam zmiażdżony
Umieram złożony

Siedzę jak pustelnik...
Rozsadza mnie złość
Leżę jak włóczykij...
Zamartwia mnie los

Zabrano mi to
Co zdobyłem sam
Odebrano mi to
O co walczyłem sam

W kotle czarownic
Płonie ogień tęsknoty
Pulsuje woda ślepoty
Rozpuszcza kwas gorączki

„Głupcze. Myślałeś że jestem ci pisana?
Żyj w bólu.
Bo wyobraźnia ci nie podpowiedziała”
Tak kiedyś pisałem

Lecz podejrzewać
Nigdy nie miałem
Że tym czym pisałem
Tym też się stałem...

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Oda do Nieśmiertelności (wiersz z serii "Ody")


O proszę Was!

O, Krążące Duchy Ciemności
Otwórzcie mi drzwi
Do świata Styksu

O, Szybujące Anioły Zagłady
Pomóżcie mi
Wspiąć się na Golgotę

O, Pełznące Węże Zniszczenia
Zamknijcie wrota
Świata Dziennego

Pomóż mi wstać na nogi
Poprowadź mój wzrok
Nakieruj mój krok
Popchnij w ramiona
Nieśmiertelnej Ności

Niech krew życia
Niech serca bicia
Niech oddechu powiew
Niech ciała odpowiedź

Zaniknie...

O Nieśmiertelności
Użycz mi swej godności

Dożyjmy razem
Do czasu progów

Zdobądźmy razem
Mądrość i władzę

Dokończmy wspólnie
Życiowe kłótnie

Zadajmy kłam
Religiom zła

Bo nie zdobędę sam
Tej góry
Nie wyjaśnię
Życia natury
A uwierz mi chcę
Dowiedzieć się
Co będzie
Mą przyszła teraźniejszością...

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Za oknem widok... (wiersz z serii "Nieczarne wiersze")

Gromadnie szumią, jak papieru kartki
Pod błękitu ciemnością

Gromadnie stoją, jak pustynne kwiaty
Pod czerni jasnością

Gromadnie milczą, jak spokojne fale
Pod promieniami żółci

Spoglądam na te facjaty, znaczony śladami nieba
Podnoszę głowę – pada, pada... pogoda się gniewa

niedziela, 27 listopada 2011

Zło Domu Tysiąca Demonów (wiersz z serii "Filozofia w poezji")

Czarny Kruk 
Przemienił ten świat
Czarny Duch 
Przemienił ten dom
Czarny Klucz
Otworzył te drzwi
Czarny Krzyk
Tego zabił co żył

Nie potrzebna już litość
Czarny Liść
Obkrył
Czarne Wrota
Do piekieł
Do dna ludzkości
Do sił nieznanych
Do życia wiernych poddanych

Nie skoro
Do grona
Przystawać
Skoro to grono
Nie myśli odstawać

Rzeczywistość to wielka trwoga
To także ważne dla wielkiego boga
Co świat zwojował
Zwijami obwiązał
Świat omamił
Mózgi poplamił
Zabił co wolne
Stworzył bezwolne

W Domu Tysiąca Demonów
Czarna Plama
Redaguje
Głupców słowa
Czarna Mowa
Czarne Słowa
Czarna Moc
Czarny Stos

Czerni nie koniec już
Czerń spowija umysły wasze
Niszczy co piękne i co nasze
I znak prostopadły plugawi
Ciałem które nie krwawi
Ciałem kłamstwa
I obłudy
I pogardy dla ludzkiej zguby

Dla dobrodziejstwa mocy
Niech żyje wolność ludzkiej woli
Niech żyje wolność
Od kłamstw i powodzi
Powodzi terroru i strachu
Żyjmy dalej
Zabijmy to Zło
Spalmy ten
Kłamcy Dom

I dajmy żyć przyrodzie
Aby z nami była w zgodzie
Dajmy na przekór tym kłamcom
Życie, Wolność, Równość, Honor
Braterstwo krwi ludzkich postaci
I sojusz ludzi
W mądrość bogatych...