Za oknem noc i deszcz, siedzę i myślę
Jak przelać tu to co nas łączy
Czasu już mało, w sumie nie ma go wiele
Widzimy się raz, no czasem dwa
Nasze drogi idą osobnym torem
Niedługo rodziny, niedługo dzieci
Ale
Moja lojalność zostanie ta sama
Będę cię pamiętał nawet na końcu świata
Nasze rozmowy, nasze marzenia
Narzekania, żarty, młodzieńcza radość
i smutek, depresja i wyrzuty
I nawet te twoje trampki
Zmieniłaś się
Wypiękniałaś, stałaś się twardsza
Dorosłaś, zmądrzałaś
Ale w moim sercu nie zmieniłaś się nic
I po prostu chcę by tak zostało
Dla Ciebie, za te wszystkie lata
Dziękuję
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz