niedziela, 27 listopada 2011

Zło Domu Tysiąca Demonów (wiersz z serii "Filozofia w poezji")

Czarny Kruk 
Przemienił ten świat
Czarny Duch 
Przemienił ten dom
Czarny Klucz
Otworzył te drzwi
Czarny Krzyk
Tego zabił co żył

Nie potrzebna już litość
Czarny Liść
Obkrył
Czarne Wrota
Do piekieł
Do dna ludzkości
Do sił nieznanych
Do życia wiernych poddanych

Nie skoro
Do grona
Przystawać
Skoro to grono
Nie myśli odstawać

Rzeczywistość to wielka trwoga
To także ważne dla wielkiego boga
Co świat zwojował
Zwijami obwiązał
Świat omamił
Mózgi poplamił
Zabił co wolne
Stworzył bezwolne

W Domu Tysiąca Demonów
Czarna Plama
Redaguje
Głupców słowa
Czarna Mowa
Czarne Słowa
Czarna Moc
Czarny Stos

Czerni nie koniec już
Czerń spowija umysły wasze
Niszczy co piękne i co nasze
I znak prostopadły plugawi
Ciałem które nie krwawi
Ciałem kłamstwa
I obłudy
I pogardy dla ludzkiej zguby

Dla dobrodziejstwa mocy
Niech żyje wolność ludzkiej woli
Niech żyje wolność
Od kłamstw i powodzi
Powodzi terroru i strachu
Żyjmy dalej
Zabijmy to Zło
Spalmy ten
Kłamcy Dom

I dajmy żyć przyrodzie
Aby z nami była w zgodzie
Dajmy na przekór tym kłamcom
Życie, Wolność, Równość, Honor
Braterstwo krwi ludzkich postaci
I sojusz ludzi
W mądrość bogatych...

niedziela, 20 listopada 2011

Sztuka w Teatrze Życia

W teatrze szerokim jak nieskończoność
W budynku mrocznym
W budowli czarnej
W fortecy białej

Zająłem miejsce
Przy pustej scenie
Wśród widzów
Których nie ma

Przesiaduje samotnie
Odseparowany od głębi
Ludzkich złości
Gniewu, zemsty i zazdrości

Rozlega się huk
Jak z nieba gromu
Czas umierać?
Nie... to tylko sen


Przymarzył mi się korytarz blady
Pełen bladych
Trupich kreatur
Idących wzdłuż mnie

Każde to
Powtarza wciąż
Chodź z nami chodź
Tu prawdę masz”

Nie słucham
Sunę frontem
Korytarz nie skończy się
Co dalej?

Wchodzę do teatru
Cóżem pierwej wspomniał
Tam siedzi
Ja

Spoglądam sobie w oczy
Oczy nie widzą
Jak trupa serce
Zimne

Na scenie mroczny chór
Który powtarza
Słowa znamienne
Jak modlitwy

I choćbyś
Murem się zatoczył
Tam samotność Cię wykończy
Nie spełna się separować
Lepiej życiem radować
Nie szantażuj tych co kochasz
Niszcz tych co trują
Odejdź i potomkom przekaż
Coś słyszał
Niech pełnią kazania słowa!”

Powstawszy do żywych
W teatrze wielkim
Opuszczonym
Jak boja na oceanu otchłani

Udałem się
Do ludzi
By żyć
I zgnić...

piątek, 11 listopada 2011

Podążaj zawsze w prawo...

Pośród ogrodu siedzi ta królewska para”
Pośród gęstwiny
Stoję ja

Naprzeciw mnie
Stoi posąg biały
Posąg myśliciela
Spogląda szklanymi oczami
W głąb mego umysłu
Z lekkim uśmiechem
Ironii pełnym

Na wschód spoglądam
Przeważa na tle zieleni
Ta czarna postać
Ogląda mój bezruch
Oczami moimi krwawymi jak mak
Dzieży czerwieni pełen kielich
I ognia pełną kulę

Odwracam głowę na lewo
A tamże czarno odziany starzec
Blady jak Księżyc w pełni
Bez oczu i z jadu śladami
Lustro przytrzymuje
Spoglądając w nie bez wyrazu
Jak skazaniec ostatniego razu

Nie mogę już wytrzymać tych tortur
Lecz o to od strony Antarktydy
Dźwięki dzwonów
To demony straszliwe
To Czarna Postać
To ktoś ten mroczny w płaszczu
Jakby z węgla uszytym

Pośród ogrodu stoję ja
Pośród labiryntu stoję ja
Pośród 4 istot z mroku stoję ja
Pośród życia stoję ja

Spoglądam na swoje ciało
Ja biegnę
Lecz w miejscu
Jak maszyna zaklęta

Wtem hałas tłuczonego szkła
Nie... To postacie krzyczą
Jedno przez drugie
Jak pisklęta wygłodniałe

W labiryncie
Na kartce wyrytym
Podążaj zawsze w prawo
W labiryncie
W kamieniu wyrytym
Podążaj zawsze w prawo
W labiryncie
W sercu, umyśle i zmysłach wyrytym
Postępuj zawsze prawo...”

środa, 9 listopada 2011

Cmentarna Noc

Czarne rymy
Czarne wiersze
Czarne drogi
Czarne rogi

Czarny grób
Czarny dół
Czarna płachta
Czarny trup

Czarny dzień
Czarna noc
Czarne drzewa
Czarny stos

Czarna postać
Czarny król
Czarny rycerz
Czarny ból

Basowy pomruk grzmotów
przelewa się przez cmentarny las

Ponure twarze grabarzy są
chowających ludzi stos

Jak bębnów wojny wrzask
Tak głośna jest tu cisza

Wtem na raz zabije dzwon
Mroczną ucztę czas zacząć

Mroku demony już kroczą śmiało
By spożyć to co z głupich ludzi zostało

Grabarzy to dziwić nie musi
Robią swoje od lat

Jak ród ludzi jest mrówką na tej Ziemi
Tak długo oni pracy przerywać nie będą

Po czym Czarna Postać
Po cichu odzywa się

Nie ma tej mądrości za wami
Nie będzie przed wami.

Nie skończycie walczyć
I nie skończycie umierać

Nie istnieje na tym świecie takie coś
Jak pokój, dobro i miłość”