Gdy rozum
leci na kolana
Spada na nas
zasada brania
Życia za
rogi,
I za pas nogi
Jak jesteśmy
razem
To jaramy się
jak gdyby gazem
W tle tli się
nasz
Spotkania
pierwszego raz
Przypadek
Mogliśmy się
nie spotkać
Nic o tym nie
wiedzieć
Ale wyszło
tak
Że szkody
brak
Słowem na
raz
Niezły
ambaras
To już tyle
lat
Jak długi
jest świat
Nasz świat
Świat
Liczący już
sześć lat
Oby tak dalej
Co nie...?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz