czwartek, 9 sierpnia 2012

O mojej starej przyjaciółce Depresji


Napośród oceanu
Wznosi się dym
Gdy czarna mgła
Wtacza się w serce me
Niszczy radość
i torturuje mnie

Jakichkolwiek
szkód nie czyni
w obliczu mego świetle
Jednak czyni w mym umyśle
Odtwarza agresję
Złość
Nienawiść
Zazdrość i zawiść

Jako wędrowiec
Jako łazęga
Tułacze się po świecie
O niebie czarnym
I chmurach szarych
I wodzie krwi i łez przelanych...

A naprawdę
To siedzę
Smutny
Zapatrzony
Do agresji skory
I ponurych myśli
W rytm ponurych pieśni
W Czerni zagłębiony...

piątek, 3 sierpnia 2012

Sprzedałem się Tobie (3. rocznica, ad. 3 VIII 2009r.)


Sprzedałem się Tobie
Sprzedałem swój majątek
Sprzedałem swą dusze
Sprzedałem swój wyjątek

Dla Ciebie oddałem się cały
Choć kiepsko się działo
Choć fale gniewu nam sprostały
Choć kwasem nam życia zalało...

Ale..

Lećmy dalej!
Fruńmy razem nad krainami!
Nam morzami!
Nad brzegami!

Niech łamią się mury Jerycha!
Niech upada Rzym!
Niech umiera Hitler!
Niech się rozpada Berliński Mur!

A my trwajmy w przyjaźni
Po wsze czasy...

piątek, 15 czerwca 2012

"Nie ma grobu, który utrzymałby moje ciało"


Kim jestem?

Kim będę?

Kim byłem?

Czy będę?

Czy w ogóle istnieję?

Czy jak umrę to się ciało me rozleje?

Czy trudem zginę?

Czy potwór mnie goni?

Czy rycerz zabije?

A może tępy dres w ciemnej ulicyje?

Co jeśli to tylko gra?

A może to telewizja?

Może jestem w show biznesie?

A może siedzę na dupie w dresie?

Czy jestem bogiem?

A może...

A może nie ważne...?

czwartek, 26 kwietnia 2012

Oda do grabarza (wiersz z serii "Ody")


Zjednoczony wśród rodzonych
Żywy wśród wodzonych
Zjednoczywszy linie swe
w czerni się zanurzył

W mroczni się zaprószył
W ciemni się zagłębił
W mroku pogrążył
W kleszczach czerni

W orężu w dłoniach brudnych
Poukłada co ludzkie,
gdzie tam co ziemskie

Tam gdzie umysł
tam historia
Tam gdzie radość
tam agonia
Tam gdzie śmierć
Tam gdzie ból
Gdzie smutek i żal
Tam Ty

Tam Ty...

Tam Ty...

niedziela, 25 marca 2012

Samotność między wierszami

Suche tereny pustyni

Anarchia w państwach

Morza wzburzone

Otaczają czarne lądy

Trauma boli bardziej

Noc jest straszna i gwieździsta

Organy znów same Beethovena grają

Ściany runą pod naporem

Ćmy umrą pod potworem

poniedziałek, 5 marca 2012

Gdzie Ty, tam nie ja...

Tu są ludzie
Tam są ludzie

Tu są ludzie
Tam są zwierzęta

Tu są ludzie
Tam jest bydło

Tu są ludzie
Tam jest bagno

Tu żyjesz
Tam umieram

Tu płaczesz
Tu się nie gniewam

Tu cię boli
Tam mnie boli

Tu umierasz
Tam dawno już mnie nie ma

Tu jesteś człowiekiem
Tam jestem ścierwem

Tu są ludzie
Tam ich nie ma

Tu Ty
Tam ja

Tu twoje życie
Tam twoja obojętność

Tu Ciebie bolało
Tam mnie bolało

Tu źle się działo
Tam sobie siedziałaś

Tam ja, tylko człowiek
Tu Ty, aż nadto człowiek...

niedziela, 26 lutego 2012

Oda do Marzyciela (wiersz z serii "Ody")

Marzycielu mój kochany!
Powiedz mi dlaczego
widzisz te dwie ściany?

Dlaczego ta podłoga?
Dlaczego ta stonoga?
Dlaczego ten raj?
Dlaczego ten gaj?
Dlaczego ten druk?
Dlaczego ten kruk?
Dlaczego ten strzał?
Dlaczego ten trał?

Powiedz mi proszę
Marzycielu mój
Czy życie to rój?
Czy życie to dach?
Czy życie to krach?

O Marzycielu mój!
Powiedz mi życia sens!
Powiedz jak to jest
Cel życia mieć!
Gdzie zajdę?
Czy zginę?
Czy warto tak się mieć?

Ale...ty nie umiesz...?
Cóż...
Tak to z Tobą już jest...  

wtorek, 14 lutego 2012

Życie

Zielone jak przestrzeń
Czarne jak wrona
Różowe jak pąki
Czarne jak piekła wrota
Życie nasze jest...

Szerokie jak morze
Wąskie jak tęcza
Szerokie jak zorze
Wąskie jak u węża
Nasze życie jest...

Światłe jak mrok
Jasne jak dym
Żywe jak trup
Prawdziwe jak cud

Mroczne
Ciemne
Ciche
Takie już jest
Nasze smutne
Życie...

piątek, 27 stycznia 2012

Ludzie

Tak samotni
Tak bezdomni
Tak bezduszni
Tak okrutni
Tak bezmyślni
Tak zazdrośni
Tak smutni
Tak wyrzutni
Tak rozpustni
Tak zdradliwi
Tak fałszywi
Tak wrażliwi
Tak naiwni
Tak pomocni
Tak dumni
Tak zabawni
Tak bezkarni
Tak...czarni...

środa, 25 stycznia 2012

Oda do muzyki (wiersz z serii "Ody")

O muzyko!

Ty nam tchnienie dajesz
Ty nas radujesz
Ty nas nie ganisz
Ty nam trwasz
Ty nas nie zranisz

O muzyko!
Wielu Cię wielbiło
Wielu Cię tworzyło
Dla wielu jesteś bogiem
Dla mnie jesteś życiem

Gdyśmy wątpili
Ty byłaś by nam czas umilić
Gdyśmy płakali
Ty smutek trzymałaś z dali

Trwaj nam trwaj!
Bądź tutaj i graj!
Niech brzmi dobre imię twe!
Niech jak krew sączy się śpiew!
Niech nuty nam dźwięczą po życia krach!
Niech imię twe pamięta każdy następny klan...

Dedykuję ten wiersz Sz. P. Władysławowi L., dzięki którego, wspaniałej na pianinie grze, spontanicznie powstał ten wiersz