poniedziałek, 4 kwietnia 2011

O bohaterze pola bitwy (z serii "Wiersze których sie wstydzę")

Jak strzał

w nocy głos się wydobył

by ostrzec ludzi

przed walką w jasną noc

i pójściem pod młot

i topór

i miecz

od wroga co walczy

i prezentuje

jak się bić

i krew lać na polach i w miastach



Lecz tacy są też

co walczyć nie chcą

chcą z pola zniknąć

i zakopać miecz

Nie będą tacy długo żyć

bo w ogniu piekła zginą

nie patrząc w oczy

swoim rodzinom



Weź miecz i do walki stań

Jak inni, mężny bądź

I walcz jak wilk

Nocny stróż

Który wie

Gdzie zginąć ma

wysławiając się wciąż

nad piekła żar

i nieba blask



A gdy cię trafi

strzała śmiertelna

I ból kłujący poczujesz

Nie myśl sobie że to koniec

Lecz dopiero początek

nowej przygody

W nowym świecie

O którym jednak nic nie wiadomo

Żywi nie wiedzą

co tam jest

i wymyślają własne historie



A gdy już tam dotrzesz

w pełni szczęśliwy

Ludzie na ziemi

Zatęsknią za tobą

i powiedzą żeś był

prawdziwym i walecznym

bohaterem bitwy...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz