Lustro co tajemne moce skrywasz
Odpuść sobie milczenie swe
Oddaj mi tajemnice twe
Nie milcz, błagam cię
Grobowiec kurzem już pokrył się
A ja tu tylko śpię
I modlę się
Byś pomogło mi lustro moje
Wyzwól magię przepotężną
Zniszcz zmartwienia me
Pokaż mi prawdę
Daj mi spokój i życie
Bo ja ślepy byłem
Za skarbem goniłem
Bo szczęśliwy być chciałem
Bo bogactw moc ujrzeć pragnąłem
Młodość i ochota
Żadna piękna cnota
Bo to tylko głupota
Tak marnie zniszczyć życie swe
I cóż że znalazłem cię Lustro me
Skoro ty milczysz
Stoisz niewzruszone
Bez serca przypominając mi błędy me...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz